Za siedmioma górami , za siedmioma lasami....... i wszędzie daleko !

Daleko od miasta, głównych traktów komunikacyjnych i dróg przelotowych , w dolinie źródeł Jakubówki, obok Kozubowskiego Parku Krajobrazowego - usytuowane  jest nasze 7 hektarowe gospodarstwo.

                Bardzo szybko zrozumieliśmy, że przy produkcji roślinnej nie liczy się ilość - ale jakość, smak i wygląd. Ostrożnie korzystamy ze środków chemicznych, bo sami jemy wyhodowane warzywa i owoce. Dbamy o zdrowe podłoże , wykorzystujemy  kompost i torf - by rośliny miały optymalny start.

                Sami siejemy, pikujemy, sadzimy i pielęgnujemy warzywa; naszą specjalnością są brokuły, różne odmiany sałat, selery ,pory, cukinie, dynie oraz fasola szparagowa. Niedawno zachwycił nas swoim smakiem seler naciowy, szpinak oraz jarmuż. Uprawiamy również tradycyjne warzywa - marchew, pietruszkę, siejemy także pszenicę orkiszową oraz czarnuszkę.

                Pora wiosenno - jesienna jest dla mnie prawdziwą katuszą , gdyż z tego bogactwa warzyw trudno jest ugotować tylko jedno danie ! Gdy podaję fasolę szparagową, szpinak już kusi, by połączyć się z czosnkiem i makaronem lub cukinią czy jarmużem. Nie można przejść obojętnie obok sałat serwowanych z przepysznym olejem rzepakowym z sąsiedztwa , tłoczonym niemal na żywo. Trudno oprzeć się też zapachowi chleba z pestkami dyni , słonecznika i czarnuszki. ..

                Spokojem napawa mnie fakt, że wiem co jem i nie serwuję swoim bliskim porządnej dawki chemii okraszonej metalami ciężkimi z pobliskiej autostrady.

W tym raju jestem ja i moje warzywa! Dasz się zaprosić?


facebook